
Witajcie! Ja dzisiaj przychodzę do Was z takim pytaniem. Pytanie - można powiedzieć nic specjalnego, ale kiedy je zadajemy przychodzą nam do głowy chwilę z dzieciństwa kiedy wcielaliśmy się w osoby wykonujące różne zawody i oznajmialiśmy mamie - " Mamo, jak będę duży to zostanę...". Na samym początku mojego życia chciałam zostać księżniczką (jeszcze najlepiej w różowej sukience), myślę że ten "zawód" chce wykonywać każda mała dziewczynka. Kiedy mi przeszło zachciało mi się być dentystą. Nie wiem co miłego widziałam w tym zawodz
ie, bardzo mnie do tego ciągnęło. Pamiętam że bierki były moimi narzędziami dentystycznymi, brakowało tylko pacjentów. Mam młodszą siostrę którą często wykorzystywałam w tej roli - nie lubiła tego, więc najczęściej wizyty odbywała lalka. Zakładałam gumowe rękawiczki które były za duże, brałam bierki i byłam sławnym w kraju dentystą. Zawsze mówiłam babci że będę jej leczyć zęby. Na szczęście to też mi przeszło. W pewnym momencie mojego dzieciństwa chciałam być modelką. Ubierałam się w sukienki, wysokie buty mamy , okulary przeciwsłoneczne i byłam modelką. To poniekąd mi przeszło bo brałam udział w kilku sesjach zdjęciowych, jednak nie zamierzam zajmować się tym jakoś bardziej. Po modelingu znowu chciałam grzebać w medycynie - wymyśliłam lekarza. Rodzice kupili mi mały, plastikowy zestawik dla dzieci ze wszystkim co lekarz potrzebuje. Znajdywałam w domu jakiś kąt, za stawiałam krzesłami i był gabinet. Tutaj było więcej pacjentów niż u dentysty. Z chęcią przychodziła mama, babcia. Miałam specjalną torbę przeznaczoną tylko do tej konkretnej zabawy, wypisywałam recepty i podbijałam jakąś starą pieczątką mamy (ale była frajda) Chęć pracy w tym zawodzie utrzymywała mi się bardzo długo, jednak potem zaczęłam się robić coraz większa i poznawać tajemnice pracy lekarza. Przez pewien czas chciałam być architektem. Ciocia z którą spędzałam dużo czasu studiowała na tym kierunku - to też mi przeszło. To taka moja mała historia pracy :-P i dzieciństwa. Może po przeczytaniu Wam też wrócą wspomnienia i uśmiechniecie się. Chłopcy pewnie jako maluszki chcieli być strażakami, policjantami. Dziewczynki - wiadomo oczywiście księżniczki które mają swojego księcia i zamek.
Mam nadzieję że podobał się Wam ten post :-)
Uściski
Z.
Komentarze
Prześlij komentarz