Warsztaty fotograficzne - co mi dały, jak je oceniam, czy polecam się wybrać

W miniony weekend miałam okazję brać udział w kolejnych warsztatach fotograficznych które prowadził Bartek Świadkowski (polecam zajrzeć na jego stronę). Warsztaty rozpoczęły się w sobotę, miały charakter bardzo kameralny , bo oprócz mnie i prowadzącego był tylko jeden chłopak. Nie było jakiegoś narzuconego tematu , chcieliśmy jeszcze bardziej rozpracować podstawy. Skupiliśmy się przede wszystkim na przysłonie, czasie , ogniskowej, świetle z wykorzystaniem blendy oraz światła punktowego. Nie dostawaliśmy zbyt łatwych żądań, chociaż z początki mogły się wydawać banale, no bo co może być trudnego w zrobieniu zdjęcia płotu ,albo latarni? A jednak, nie było to zbyt proste.
Warsztaty przede wszystkim dały mi motywację oraz przez przekazaną  wiedzę poprawiała się jakość moich zdjęć.
Atmosfera którą tam panowała była wspaniała. O wiele lepiej pracuje się w grupie ludzi którzy mają dobre humory i tą samą pasję. Było to dla mnie niesamowite doświadczenie, pełne radości.
Czy polecam się wybrać?
TAK! Warsztaty jednak oprócz wiedzy, bardzo potrzebnej i ważnej to nawiązywanie nowych relacji , spędzony miło czas i mnóstwo powera na dalsze działania

Komentarze

Popularne posty