Nie od razu zaczęłam robić super zdjęcia

Ostatnio w moim środowisku słyszę od wielu osób - "Wow jakie ty robisz super zdjęcia !" Jest mi to bardzo miło słyszeć. To największa pochwała jaką mogę otrzymać bo dotyczy mojej największej pasji. Moim zdjęciom jeszcze dużo brakuję do doskonałości , ale mimo wszystko osiągnęłam już pewien pułap, który po części mnie zadowala. Bardzo krytycznie podchodzę do swoich zdjęć. Jeśli chociaż jedna mała rzecz mi nie pasuje, to nie ma mowy żeby wylądowało na Instagramie, zostaję w moich prywatnych (całkiem sporych) zbiorach i cieszy oczy kiedy nadarzy się okazja. Dzisiaj chciałam z Wami poruszyć temat o którym każdy w głębi serca myśli przeglądając Instagrama czy inne forum społecznościowe. Jeśli zastanawiacie się czy wy też kiedykolwiek będziecie robić takie zdjęcia , to koniecznie przeczytajcie ten post do końca. Chciałbym przywołać swój przykład. Fotografuję dopiero od dwóch i pół roku, przez ten czas czytałam wiele o fotografii, a co najważniejsze dwa razy wzięłam  udział w warsztatach fotograficznych które dały mi najwięcej. Jeśli masz pragnienie rozpoczęcia przygody z fotografią to zapytaj się znajomego który już jest trochę wtajemniczony, niech Ci pokaże albo zapisz się na kurs. Oprócz poznania super ludzi, którzy mają tą samą pasję, dostajesz dużą porcję wiedzy do wykorzystania i udoskonalenia. U mnie efekty widać już na samych zdjęciach. Patrząc na te które robiłam jeszcze rok temu, uśmiecham się. Przerażająca jest ta ilość filtrów, szary odcień bieli, brak ostrości. Ale nie ma się co załamywać jeśli czasem na Twoich zdjęciach też się to pojawia - kwestia wyćwiczenia. Chciałabym pokazać Wam na przykładzie moich kilku zdjęć ile potrafi zrobić regularna praktyka.



                               Zdjęcia książek, kiedyś vs dziś 



Jak widzicie pierwsze zdjęcie bardzo odbiega od tego drugiego. Kolor światła wpada w żółty, nie jest to typowy flatlay, jak na drugim zdjęciu. Książka jest ułożona w nieciekawy sposób. Oby dwa zdjęcia są bardzo minimalistyczne , ale różnice między nimi są ogromne. Oprócz samej techniki robienia zdjęć , zmienia się też sposób patrzenia na kompozycję, kolory. 


Zdjęcia robione w pościeli (livestyle)




Zdjęcia w pościeli są bardzo trudne do wykonania. Na tym świątecznym w jednym czasie musiałam obsługiwać kabel spustowy, siedzieć na łóżku i patrzeć czy za chwilę nie wyleję się herbata, wszytko utrudniała jeszcze miękka kołdra. Pierwsze zdjęcie również wpada w okropny odcień żółtego. Nie ma zachwycającej kompozycji, pościel jest ułożona bardzo chaotycznie (czasem daję to dobry efekt, ale nie w tym przypadku)
    
  Notesy (fotografia flatlayowa)


Jestem zakochana we flatlayach od zawsze i każde z tych zdjęć, albo większość będą należeć do tej kategorii. Byłam w nie zapatrzona też wtedy kiedy robiłam te wszystkie kiepskie zdjęcia,myślałam że są takie na ile pozwalają mi moje możliwości, nic bardziej mylnego. Jeśli nie zaczniemy próbować nowych rzeczy , to cały czas stoimy w jednym miejscu i nasze zdjęcia wyglądają tak jak wyglądają. Dotyczy to każdej sfery - korzystania z aparatu, kompozycji, trendów oraz obróbki. Chociaż przy tym ostatnim często wiele osób ma złe zdanie na ten temat. Obrabiając zdjęcie możemy mu dodać odrobinę magi i poprawić ich wygląd.


Herbatki i inne smaczne rzeczy 

Myślę że ze spokojem 70% mojego Instagrama to zdjęcia kubków, herbat i wszystkiego co mogło by się z tym kojarzyć. Ma tu pewnie duże znaczenie moja miłość do herbaty i slow poranków, które tak bardzo lubię. Tak naprawdę moja przygoda rozpoczęła się od fotografii jedzenia, bo na początku przed Pastelową Planetą prowadziłam bloga kulinarnego. Od zawsze lubiłam tą tematykę i jest ona obecna u mnie nadal, chociaż już w mniejszym stopniu. Tutaj duże znaczenie ma estetyka danego produktu,  naczynie, sposób podania. Myślę że jest to jedna z trudniejszych dziedzin fotografii.




       Fotografia dziecięca  

To zdecydowanie mój ulubiony kierunek w fotografii. Praca z dziećmi to coś co uwielbiam robić. Ich emocję, pomysły i zachowania są tak niesamowite, zaskakujące i inspirujące. Jeśli mam okazję to robię zdjęcia właśnie dzieciom. Nie ma ich na razie zbyt wiele, ale myślę że wkrótce , po rozkręceniu strony na Facebooku nadarzy się więcej takich okazji. Zdjęcia dzieci są pełne ciepła i radości. Każdy z nas lubi je oglądać. Mam młodszą siostrę, która nie należy już do grona maluszków, ale zawsze z chęcią pozuję mi do zdjęć, wtedy daję jej totalnie wolną rękę, pozwalam się jej bawić, i łapię te wszystkie, piękne chwile. 
To zdjęcie z balonikiem zrobiłam dokładnie rok temu, a to piękne, pełne emocji dokładnie pół roku później. Da się ?  Da ! 


Kwiaty 

Uwielbiam je nie tylko fotografować, ale również otaczać się nimi w każdej ilości. Są wspaniałe i zachwycające. Ich barwy mają piękne kolory, np słoneczniki mają kolor słońca a magnolie - różowy, który świadczy o ich niesamowitej delikatności. Czarują świat na coś niepowtarzalnego. Może to właśnie dlatego tak bardzo brakuję mi ich zimą ? 








Komentarze

  1. Bardzo lubię takie zestawienia przed i po. Można się dużo nauczyć. U Ciebie akurat podoba mi się i przed i po :) Dłużej zatrzymałam się nad książkami i notesami, bo własnie kombinuję, jak takie zdjęcia mogłyby wyglądać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miło mi to słyszeć :-) Odnośnie kombinacji to niedługo będę chciała napisać posta związanego właśnie z kompozycjami na zdjęciach. Polecam próbować w różnych kombinacjach

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty